Showing posts with label quilting. Show all posts
Showing posts with label quilting. Show all posts

29/10/2012

167. Johnny Depp


Dżony jest fajny. Trochę niski, ale jak wiadomo, w roli np pirata spełnia się idealnie. Prawda? Dzisiejszy post nie ma nic wspólnego z panem Deppem, ale z piratem jak najbardziej :) W zeszłym tygodniu skończyłam chłopięcą poduchę dla hospicjum Cordis. Poducha jest uzupełnieniem zestawu poszewek, który wyślę do dzieciaków na dniach. Środek poduchy, czyli piracka gwiazda na zielonym tle leżała w moich zbiorach już od dawna - jest to mój pierwszy patchworkowy blok, który doczekał się w końcu wcielenia w życie.

21/10/2012

166. Alicja w Różu / Alice in Pink


Dzisiaj dokończyłam coś co zaczęłam zszywać w lipcu, a później odłożyłam do szafy. A zmobilizowałam się przez to, żeby w tym tygodniu wysłać moje fanty na akcję organizowaną przez Kasię, tudzież Makolinę, czyli 'Craftujemy dla Hospicjum Cordis' :) Pomyślałam sobie, że nic tak nie wprowadza małych dziewczynek w dobry nastrój, jak zacna porcja różu. No i wykorzystałam blok uszyty trzy miesiące temu, żeby zmajstrować poduszkę w motywy Alicjowo-kropkowe. Wierzcie mi, zdjęcia nie oddają prawdziwego koloru, róż jest przeróżowy a brzegi kart z postaciami bajkowymi są brokatowe! :) Prawie jakby jednorożec wymiotował tęczą :]


So today I finished a project I started in July. Well, project is too big of a word, because it was a simple patchwork block that I made using Alice in Wonderland fabric scraps. I decided that I will send my contribution to the action that is organized by Kasia vel Makolina. You can check the details here. To cut long story short - the thing I will make will be either gifts for kids from a hospice, or they will be raffle prizes. So I took this pinkish block, quilted it and made a girly pillow. Cause there's nothing that girls like better than pink color :)


Żeby nie było tak różowo, podczas pikowania nić przerwała mi się z 5 razy. Cholernica. W dodatku widać to na fotce. Obiecałam sobie, że zainwestuje w kilka sztuk nici do pikowania na wysokim poziomie kiedy wykorzystam to co mam na stanie. Ostatnio staram się oszczędzać :)


But not everything is in bright colors, especially when you use mediocre thread to quilt. You can see what happens when the thread is not as durable as one would want. As soon as I finish what I have in my boxes, I switch to better quality stuff. Just to keep my sanity and to avoid situations like in the picture above :)

24/05/2012

125. Prosta Śliwka / A Simple Plum

Dziś na szybko :) Czyli dwie proste poduchy uszyte dla koleżanki z pracy. Dorota urządza mieszkanie, a że brakowało jej poduch w kolorze śliwka/fiolet, poprosiła mnie o pomoc. Ustaliłyśmy, że najlepiej będzie zrobić ich minimalistyczne wersje, bez żadnych wzorów patchworkowych itp. Postawiłam więc na przepikowanie na szerokość stopki od maszyny. Przyznam szczerze, że efekt mnie zadziwił, ale na plus :) Sama tkanina nie zachwycała, była OK, ale 'bez szału'. Dopiero po przepikowaniu nabrała tego 'czegoś'. Z tyłu wykorzystałam czarny materiał i resztki materiału głównego, plus poduchy zapinają się na dwa guziczki. Mam nadzieje, że i wam przypadły do gustu :)



So today I'm gonna show you guys two simple pillows I made for a colleague of mine who's decorating her apartment. Dorota wanted something in deep violet, so I bought this fabric which resembles plum's color :) We both decided it'd fit the purpose, and I started quilting them. I though that it'd be better just to stick to quilting rather than playing with patchwork patterns this time, and I think it looks kinda cool. The back is in black + violet, and I added button closure. Hope you like them :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...