Showing posts with label Belfast. Show all posts
Showing posts with label Belfast. Show all posts

19/02/2013

185. Belfast Murals

W weekend była (i nadal jest) wyśmienita pogoda. Korzystając z wizyty przyjaciółki, ruszyłyśmy z aparatami na zwiedzanie miasta. Punkt główny: tropienie murali. Nic nie uszyłam, ale spacer trwał blisko siedem godzin i trafiłyśmy na kilka ciekawych miejsc. Dziś możecie sobie pooglądać pocztówki muralowe z miasta Belfast:

There was a great weather during the weekend, so together with a friend of mine, we hunted for murals in Belfast. I did not sew a thing over the weekend, but I ended up with discovering some nice views in the city. So today you can just check some postcards from Belfast!

18/01/2013

178. Powrót do Teraźniejszości / Return to the Present

Trzy tygodnie czekania na pana Montera i w końcu powrócił. On, ukochany i upragniony INTERNET! Przeżyłam 20 parę dni wbijając paznokcie w dłonie, ale wytrzymałam :) W tym czasie zdążyłam uszyć kilka rzeczy do mieszkania, ale nic co by mogło pourywać dupska :) A założę się, że po świętach są one trochę bardziej obtoczone i zakonserwowane tłuszczykiem :) Na dniach trzasnę fociszcza i wrzucę w sieć.

Belfast jest deszczowy. A tu dzisiaj niespodzianka - spadł śnieg! Najprawdziwszy biały puszek, który zaczyna już zamieniać się w brązową papkę. Nazwę to ładnie budyniem czekoladowym z owsianką, ale i tak każdy wie co miałam na myśli :D Miasto to połączenie murali z deszczem, coraz bardziej mi się tu podoba :) Bo jak powiedzieć 'ble' na takie widoki:

19/12/2012

175. Belfast Shopping vol 1


W tygodniu odwiedziłam pierwszy sklep z listy do odhaczenia w Belfaście :) Na tapetę poszedł Quilters Quest, z tego względu, że jeszcze przez dwa dni mieszkam ok 600m od tego właśnie przybytku. Mijałam go już 4 razy a tylko raz pozwoliłam sobie na zakupy, co uważam za niesamowity sukces i mega samozaparcie :P Odwiedzając QQ trzeba liczyć się z tym, że spędzi się tam troszkę czasu. Tkaniny są wszędzie! Nie tylko na regałach, ale posortowane są też w pudełkach, skrzyneczkach, na stołach, po prostu wszędzie gdzie się da! Na regałach znajdują się tylko te w belkach, tłuste ćwiartki, kawałki półmetrowe i inne rolki czy gotowe zestawy tkanin poupychane są w pozostałych miejscach. W asortymencie dominują tkaniny raczej tradycyjne, ale wiele wzorów jest np z firmy Moda, czy Riley Blake itp. Wierzcie mi, po prostu nie da się wejść i wyjść, trzeba wszystko przejrzeć, zmacać i nacieszyć ten gen tkaninowego zboka :D

28/11/2012

170. Zmiany / Changes

Jeśli od czasu do czasu wpadacie na mojego bloga, pewnie zauważyliście, że przystopowałam ostatnio ciut z ilością postów. Zbierałam się do napisania o co kaman od jakiegoś czasu, ale to właśnie czasu ostatnio bardzo mi brakuje. Chociaż nie przepadam za pisaniem o swoim życiu prywatnym, ten jego element łączy się w jakiś tam sposób z moim blogiem i z tym co się na nim dzieję (albo ostatnio właśnie nie), więc czułam, że jestem wam winna kilka słów wyjaśnienia. 
Od blisko dwóch miesięcy mój czas dzielę między pracę dzienną, 8h za biurkiem, a pracę popołudniową. Drugą część dnia poświęcam na pakowanie kartonów, sprzątanie mieszkania i robienie innych szałowych rzeczy, które towarzyszą każdej przeprowadzce :) Mieszkanie wieje pustkami i przewija się po nim echo. No więc w krótkich żołnierskich słowach, wyprowadzam się z Poznania, ba, wyprowadzam się z Polski.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...