Showing posts with label tkaniny. Show all posts
Showing posts with label tkaniny. Show all posts

30/03/2015

230. Nowe Szmatki / New Fabrics

Nigdy nie lubiłam spędzać czasu na zakupach. Ludzie w sklepach mnie denerwują, wiecznie się pchają i majtają siatami po nogach. Z 30 na karku, bardziej doceniam domowe zacisze niż ścisk w źle wentylowanych sklepach, gdzie czuć woń wełnianej, zmokniętej skarpety. Dlatego na zakupy chodzę uzbrojona w słuchawki i społeczeństwu mówię nie! Czasami jednak zdarzy mi się odstępstwo od normy - z reguły kiedy kupuję nowe tkaniny! Większość z tych cudeniek kupiłam online, ale kilka wyłapałam w lokalnych sklepach. Stwierdziłam, że koniecznie muszę się nimi z wami podzielić!


Ten stosik przyszedł pocztą. Skusiłam się na Tulę Pink, RJR Fabrics, Timeless Treasures, Windham Fabrics.

08/07/2012

139. Zestaw 'Alicja w Krainie Czarów' / Alice in Wonderland Set

Hej ho, wracam do świata szycia po blisko tygodniowej przerwie :) Miło mi powitać nowych Obserwatorów! Dzisiaj pokazuję uszyty wczoraj zestaw urodzinowy dla mojej przyjaciółki, która jest fanatyczką Alicji w Krainie Czarów. Jakiś czas temu Olka poprosiła mnie o uszycie futerału na dysk przenośny do komputera. Specjalnie dla niej, zamówiłam materiały w Alicję z firmy Kokka. Wg mnie to jeden z fajniejszych wzorów, które udało mi się dorwać online. Doszyłam jeszcze coś ekstra, bo zostało mi troszkę tkanin. Urodzinowy prezent wygląda więc tak:


Hi to all of you! I've been on a nearly week break from sewing, and boy I did miss that blogging and sewing duties of mine :) I'd like to show you today a birthday set I made for a best friend of mine. Some time ago Olka asked me if I could make a cozy for her portable hdd. So I told yep, it will be your b-day present. And so it happens that she's an absolute maniac of Alice in Wonderland. So I had to order a nice Kokka fabric with Alice! I also made something extra, because one thing is obviously not enough! Here's how it looks like:


Olka podała mi wymiary dysku i poprosiła, żeby futerał miał kieszonkę albo sznureczek na przywiązanie kabelka. Sznureczek wydawał mi się mało praktyczny, postawiłam więc na kieszonkę zapinaną na zamek. Futerał ma kropkowaną podszewkę, dysk przytrzymywany jest na gumeczkę, którą zahacza się o guzik.


Olka gave me hdd's dimensions and asked if the cozy could have a pocket or a string, so that it could hold a cable. I though that a string is a bad idea, so I made a zippered pocket. Apart from Alice in Wonderland Kokka fabric, I used black polka dot, black elastic band and a big violet button. 


Oprócz fizia na punkcie Alicji, Olka jest mistrzynią w szydełkowaniu. Zawsze się zastanawiałam jak można szydełkować w takim tempie jak ona. No ale jednak ewidentnie niektórzy potrafią :) Uszyłam więc organizer na szydełka, wykorzystując tutorial znaleziony tutaj. Ten tutek wpadł mi w oko jakiś tydzień, dwa temu, bo któraś z polskich bloggerek też z niego korzystała - niestety nie pamiętam teraz kto to był... Niby lato mamy w pełni, ale myślę, że Olka powinna niedługo zacząć już produkować na sezon jesienno-zimowy!


Olka, apart from being an absolute addict of everything that's connected with Alice, is a master in crocheting. It blows my mind to see how fast she can make a snood or a neckwarmer. So I decided to make a crochet hook roll, and hope it will keep her hooks organized. You can try to make one too, just use this tutorial from super talented Sarah. Maybe it's not a season for crocheting yet, but the sooner she starts, the more she makes :)

 

02/01/2012

077. Różowe Słonie / Seeing Pink Elephants

Planowałam wrzucić w pierwszym poście roku 2012 wyszywkę, z której jestem najbardziej dumna. Ale pogoda pokrzyżowała szyki - teraz czekam aż siostra będzie miała możliwość obfotografować maminy prezent, przy bardziej sprzyjającej aurze. Niestety, nie da się zrobić sensownego zdjęcia w domu :) Dopiero za jakiś czas pokażę wam ostatnią część Świątecznych prezenciaków dla rodziny. 


Dzisiaj pokażę w zamian to co sama dostałam na święta! Istny cud dla materiałowego narkomana! Tkaniny, książki, linijki do cięcia patchworków (dzięki sis!) ... SZALEŃSTWO! Tasiemka w różowe słonie rozłożyła mnie na łopatki - tak, to kolejny etap mojej szwalniczej dewiacji ;)



Nie wiem czy kiedykolwiek zdecydowaliście się na zakup tkanin bezpośrednio z USA. Ja postanowiłam zrobić sobie prezent (tak asekuracyjnie, w razie gdyby rodzina i znajomi zapomnieli, że lubię szyć ;) i rzuciłam się na wyprzedaż u Karen ze sklepu fabricpalooza. Nie dość tego, że paczka przyszła w niecałe 10 dni, okazało się, że tkaniny są jeszcze piękniejsze niż online i dostałam gratis jeden numer Quilt Sampler, plus mały bonus w postaci tkanin w moje ukochane polka dots! Więc z całym sercem potwierdzam, że nie ma się co bać zamorskich zakupów - jak dobrze policzycie, wyjdzie taniej niż w Polsce. Bo 20 zł za metr materiału to przecież normalna cena, a u nas jednak nadal trudno znaleźć takie fajne tkaniny. Uwaga, prezentuje:


Jako, że w przyszłym tygodniu rusza Sparke Quilt Along, postanowiłam, że narzutę, którą uszyję zrobię częściowo z tych materiałów, które kupiłam/dostałam i zachowam ją dla siebie. Na te jesienne wieczory, których teraz doświadczamy...


I initially planned to show in this very first 2012 post, the project I worked on really hard, so the 'thing' I gave my mom for Christmas. But I didn't have a chance to take a decent picture over the last few days :/ So sorry, I won't be showing it now - I'll just wait until my sister takes some nice outdoor pictures. It's too dark at home, and the sh*** weather we have right now won't cooperate with my camera - sorry.


Maybe you noticed that I'm a fabric junkie. It kinda changed into fixation and I am afraid my apartment will turn into the one I saw on CSI Las Vegas. I really started to think I am being delusional when I saw this lovely pink elephant tape I got - is that the moment when you start having hallucinations from the piles of fabrics around you? ;) Anyhow, I adore each and every gift I got, it's really cool to know that your family and friends support your hobby, isn't it? Thank you guys!


 
 


I also bought fabrics from Karen at fabricpalooza shop. I like to make gifts for myself and pamper my inner-fabric-addict :P The package arrived in 10 days (from the US to Poland, wow - with a speed of light!). I used Sparke Quilt Along as an excuse to buy even more fabrics. It starts next week, and I will use the ones I got/bought to make a quilt for myself. That's right! The first quilt for myself!


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...