Dziś na szybko :) Czyli dwie proste poduchy uszyte dla koleżanki z pracy. Dorota urządza mieszkanie, a że brakowało jej poduch w kolorze śliwka/fiolet, poprosiła mnie o pomoc. Ustaliłyśmy, że najlepiej będzie zrobić ich minimalistyczne wersje, bez żadnych wzorów patchworkowych itp. Postawiłam więc na przepikowanie na szerokość stopki od maszyny. Przyznam szczerze, że efekt mnie zadziwił, ale na plus :) Sama tkanina nie zachwycała, była OK, ale 'bez szału'. Dopiero po przepikowaniu nabrała tego 'czegoś'. Z tyłu wykorzystałam czarny materiał i resztki materiału głównego, plus poduchy zapinają się na dwa guziczki. Mam nadzieje, że i wam przypadły do gustu :)
So today I'm gonna show you guys two simple pillows I made for a colleague of mine who's decorating her apartment. Dorota wanted something in deep violet, so I bought this fabric which resembles plum's color :) We both decided it'd fit the purpose, and I started quilting them. I though that it'd be better just to stick to quilting rather than playing with patchwork patterns this time, and I think it looks kinda cool. The back is in black + violet, and I added button closure. Hope you like them :)

