03/03/2013

189. Kto Lubi Żyrafy? Who Likes Giraffes?


Ja na ten przykład uwielbiam! Może mniej je lubiłam kiedy w podstawówce przezywali mnie od żyrafy, ale radziłam sobie z tym za pomocą brata w starszej klasie :D No ale komu to na dobre wyszło, założę się, że rzadko który z tych mądrych facetów przeskoczył moje 180cm :] Wysmerałam więc z kartonika błękitno-brązową tkaninę i uszyłam sobie taką oto poszewkę na poduchę w te radosne zwierzaki. Poszewka ma zakładkę, przez co wkład poduszki nie wystaje na zewnątrz po zawiązaniu sznureczków. Prawda, że od razu taki uszytek poprawia humor?



I absolutely adore giraffes, though I admit that I could have a different point of view when they called me 'a giraffe' in primary school. Little did they know - I had a brother in the same school who was older than me and he helped me to get rid of the 'issues' as I called them :) Oh and by the way, which one of you guys can now, after 20 years say 'I'm 5'11'? Well I can, ha! So I decided to finally use this aqua-brown giraffes fabric and to make a pillow cover. Turned out I didn't have enough fabric, so I had to combine it with brown wool and a lace ribbon, but I think it even looks better that way.



A teraz pytanie do was dziewczęta i chłopięta, ostatnio zostałam szczęśliwą posiadaczką poniższych tkanin. Podejrzewam, że miną srogie tygodnie póki zdecyduje się ich użyć. Co byście z nich uszyły na moim miejscu? Muszę mieć plan, inaczej miną lata zanim je potnę :)

And I have one question for you guys - these are the fabrics that I put my paws on recently. What would you sew using these sets? I think that weeks will pass until I decide to cut them, but it would be good to have a plan :)



15 comments:

  1. żyrafki poprawiają humor,szyj podusie bo świetnie ci wychodzą.pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuje :) za odwiedziny i za komentarz!

      Delete
  2. Raczej kto nie lubi żyrafek! ;) My uwielbiamy tak jak żyrafową podusie. Tkaniny cudne, ja tu widzę tęczowy bieżnik i podkładki pod talerze.

    ReplyDelete
    Replies
    1. bieżnik, to jest dobra myśl, podkładki chyba nie bo bardzo rzadko używam, ale bieżnik na blat w kuchni to może być na liście pomysłów :)

      Delete
  3. ja lubię żyrafy ja ja ja ^^

    a tkaniny noooooo Kochana :D też miałabym zagwozdkę :)
    ja bym uszyła wreszcie dla siebie dużą narzutę, taką do owijania się nią we wiosenne poranki, podczas picia kawy na balkonie - oczywiście obowiązkowo w piżamie i paputach ^^

    ReplyDelete
  4. To ja chyba też lubię żyrafy szczególnie takie ładne :)

    ReplyDelete
  5. żyrafy cudne, dobry humor gwarantowany:) A tkaniny - na pewno miałabym sto pomysłów (koszyki, torebki, organizery) i nie tknęła ani paluszkiem... ;) Ale Ty to co innego, żyrafy talent zdradziły :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. no ja właśnie też się obawiam, że nie tknę ich przez bardzo długi czas :/ tak to mam, choroba jakaś normalnie ;)

      Delete
  6. gdzie kupić takie ładne tkaniny w kwiaty?

    ReplyDelete
    Replies
    1. hej Ewelinko, ja je kupiłam u siebie w Belfaście, w lokalnym sklepie. Może da się znaleźć podobne na Allegro albo na Ebay? I nie były wcale drogie, bo około 20-25 zł za metr bieżący!

      Delete
  7. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  8. WItaj, witaj...dawno mnie nie było u Ciebie:-)
    Żyrafki extra!!!! Córcia mi ostatnio jedną wymalowała:-)
    Ja raczej nie z "żyrafek"...ja z tych niższych...:-)))
    A z tkaninek powinny powstać śliczne pastelowe koszyczki, pudełka, organizery, ozdobne ściereczki-tak kuchennie je widzę:-)
    POzdrówka!!
    p.s. wcześniej zalogowałam się z innego gmail...:-)

    ReplyDelete
  9. Piękne. Ja bym zrobiła grubaśnego anioła w kiecce :)

    ReplyDelete
  10. Tkaninki cudne :-) ja bym poszyła torebeczki takie jak prezentuję u siebie :-) http://fusikowo.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. Żyrafki świetne:))) A tkaninek na pewno nie zmarnujesz;)

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...