24/02/2013

187. Uczę Się / I'm Learning

Korzystam z dobrodziejstw działającej drukarki i drukuję hurtowo wzory Paper Piecing. Postanowiłam, że będę upierdliwa w doskonaleniu akuratnego zszywania tkanin. A do tego zadania chyba najbardziej nadaje się właśnie metoda PP. Pszczółkę, kota i serce zaiwaniłam z tej strony. Kolejne wzory czekają już w kolejce. No i mogę po jakichś 20 latach przerwy bezkarnie kolorować :)


I'm abusing my printer and download & print as many PP patterns as possible. I decided to polish my 'accurate sewing' skills and figured out that the best way to do that is to work on some paper piecing blocks. I downloaded some freebies from Piece by Number site. I've still got others to work on, but for the time being I finished 4 PP blocks.

Kot jak widzicie to 'zezowate szczęście' ale nigdy nie twierdziłam, że umiem wyszywać. Bardzo trudno zrobić równe oczy :) Mój serduszkowy kot po prostu się zapatrzył! Jeden kredowy wąsik jest jeszcze widoczny na zdjęciach - zapomniałam go wymazać :D

As you can see, my cat looks as if he had a stroke - I never claimed I can emroider, so don't kill me - its face just happened :D Will have to work on that skill one day... The seams are pretty neat though :D




Pszczółka jaka jest każdy widzi, mi się bardzo podoba! 
I love how the bee looks, I really dig that pattern!




Serduszko też niczego sobie.  
The heart also isn't bad.


No i na sam koniec konewka dla matuli! Kupiona w sklepiku Amy na Etsy. Wcześniej już robiłam świąteczną skarpetę od Amy, też metodą PP, więc skusiłam się na element ogrodniczy - moja mama jest uzależniona od swojego ogrodu, i bardzo teraz cierpi - wiadomo, śnieg, mróz i te klimaty, o ogródku póki co może pomarzyć :)

And last but not least, the watering can. That's my second PP pattern bought in Amy's shop on Etsy. This one will be a part of the bag for my mom. That's the plan at least.




12 comments:

  1. wszystko wyszlo pieknie, ja ciagle jakos nie wiem na czym polega PP, wszystko to wydaje sie takie mega trudne i skomplikowane!!! :D
    ucho od konewki mistrzostwo!! takie malutkie elemenciki!!

    ReplyDelete
  2. Uczysz się? Ty to już potrafisz!!! Pięknie Ci wyszło. Żałuję, że mi brak cierpliwości na takie cuda.

    ReplyDelete
  3. uwielbiam PP choć do tej pory uszyłam tylko jeden blok ;>

    dzięki za namiary na stronę ze wzorami -> szykuję dla chrześniaka kołderkę to być może coś uda mi się wykorzystać :)

    ReplyDelete
  4. ucho konewki...wow...medal!!!! :-)

    ReplyDelete
  5. Wow!!! Jaka nauka??? Przeciez to wszystko tak profesjonalnie uszyte!!! Pszczółka jest przecudna, kocio miodzio, serduszko urocze, a konewka... to i moją mamę by uszczęsliwiła, ona też zapalona miłośniczka ogrodu;)

    ReplyDelete
  6. I racja! To ucho konewki... mistrzostwo!!!

    ReplyDelete
  7. Za każdym razem, kiedy przedstawiasz swoje prace w tej technice, jestem zachwycona. Nie potrafię tego swoją wyobraźnią do końca ogarnąć, ale już miałam wrażenie, że jednak chyba to nie jest tak bardzo trudne, kiedy zobaczyłam strzałkę... tę z linka, który podałaś. Jednak jak dojechałam wzrokiem do konewki, to mnie zmasakrowałaś po całości i upewniłaś, że jednak to nie jest takie łatwe C:

    ReplyDelete
  8. Matko kochana! Podziwiam! Konewka świetna, serduszko też cudne :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Konewka zostala zaaprobowana przez mame, wiec radosc mam przeogromna :)

      Delete
  9. You are on a roll! They all look great.

    ReplyDelete
  10. Rączka konewki - niesamowite.

    ReplyDelete

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...