24/06/2012

135. Losowanie / Drawing

Bez przydługich wstępów - pan Random wylosował spośród 42 komentarzy. Pytacie do kogo powędruje cyrkowa torebeczka? Do Komentującej nr 6, czyli do LolaJoo! Poniżej dowód:
Serdecznie gratuluję i dziękuje wszystkim, którzy dołączyli się do zabawy. Jeszcze większe podziękowania do tych, którzy zdecydowali się obserwować bloga - mam nadzieję, że zostaniecie też ze mną po tej rozdawajce :) 

Z mojej strony, mogę do tego zachęcić poprzez pokazywanie nowych rzeczy na blogu - a obiecuję wam, że kilka już jest stworzonych i czeka na publikację. Planuję już teraz świąteczne projekty i zaopatrzona w nowe tkaniny, nie mogę się doczekać aż wam je pokażę. W natarciu, w pierwszej kolejności będą nowe torby, quilt w procesie tworzenia oraz bloki patchworkowe. 

Dziękuje, że tu zaglądacie!

Hey All, Mr Random decided that the shirt bag will go to LolaJoo :) Congrats! Thanks to all of you for joining this little giveaway of mine - for those of you who joined the blog over the last few days - I hope you will still check it from time to time, as I have many new plans and a few projects that are already in progress!

20/06/2012

134. Dress A Girl Around The World

Podejrzewam, że część z was już słyszała o akcji szycia sukienek na akcję wspomnianą w dzisiejszym tytule. Wiele dziewczyn z blogów wyświetlanych w moim bocznym pasku, po samej prawicy, dołączyło do szycia tzw 'pillowcase dresses'. Niestety, okazało się, że ze względów biurokratycznych, akcja na dzień dzisiejszy nie może być kontynuowana w Polsce. Ja uszyłam dwie kiecuszki, jedna na szkraba w wieku 2 lat, drugą na 5-latkę. 

Zrobiło mi się strasznie przykro, że sukienki nie powędrują jednak do potrzebujących dziewczynek. Dziewczyny, może tak zbierzemy wszystko co uszyłyśmy same do tej pory i wyślemy jednak zbiorczą paczkę do Stanów, bezpośrednio do siedziby, dzieląc koszty przesyłki? Nie wiem jak to wygląda ze strony formalnej, ale bardzo chciałabym wspomóc tą akcję. Może skontaktujmy się wszystkie mailowo, w kupie siła! ;) Jeśli będzie nas dużo, koszty będą groszowe...



Dress A Girl Around The World action, although quite popular abroad, was never advertised in Poland. And just when it was to start here, we got news that because of red tape, we cannot do it (at least for the time being) in our beautiful country. It made me really sad, as I made two dresses already...

17/06/2012

133. Tunika / A Tunic

Postanowiłam po raz kolejny rzucić się na coś 'nowego'. Przekartkowałam 'Burda - Moda dla Dzieci' numer 1/2012 i wybrałam model, który wydawał mi się w miarę prosty. Jako, że w szyciu ciuchów nie mam wprawy, i podchodzę do tego z wielkim dystansem do samej siebie, nie oczekiwałam żadnych piorunujących efektów. Ale chciałabym obdarować czasem moje bratanice i siostrzenicę czymś innym, bo niedługo skończą mi się pomysły na poduchy, maskotki, torebki itp. Wybrałam więc model 630.


Yet again I decided to step out of my comfort zone. I browsed through 'Burda' sewing for kids, number 1/2012 (Polish edition) and I decided to try a pattern that seemed relatively easy. As I have almost none experience in sewing clothes, I sweated a lot! I didn't expect breathtaking results, I just wanted to be finally able to sew something else, not only bags, pillows or toys for my three(!) nieces. So I started my adventure with model 630 - a simple tunic.

front

Wykorzystałam do tego resztki materiału w matrioszki, tego od mojej wielgachnej torby, która wiernie mi służy :) W Burdzie jest też wzór na gaciochy w falbanki do kompletu, które też będe próbowała uszyć. Prędzej czy później, muszę się zmobilizować. Bardzo się ciesze, że postanowiłam wypróbować sił przy ciuszku - wiem już teraz co to są paski odszycia i jak przyszywa się karczek do całej reszty. Całkiem to fascynujące!

To make this tunic I used the same fabric I used to make my reversible shopper bag. That issue of Burda also gives a pattern for ruffled matching panties which I think I will sew as well. Hm, at some point at least. I am really happy I was motivated enough to devote some time to make it. I learned new techniques and I find this new chapter in my sewing hobby path quite fascinating ;)

tył / back

Na sam koniec kilka ogłoszeń parafialnych: 1. Nadal trwa candy, zapraszam serdecznie wszystkich do zabawy. 2. Jakiś czas temu odezwała się do mnie mailowo przesympatyczna czytelniczka bloga, niestety obawiam się, że zapomniałam odpowiedzieć na jej ostatniego maila. Jeśli czytasz tego posta, chodzi o to jaką torebkę chciałaś spróbować sobie uszyć :) Nie mogę w całej skrzynce mailowej znaleźć naszej korespondencji - proszę odezwij się jeśli jesteś jeszcze zainteresowana i nie zdążyłaś się obrazić za brak odpowiedzi :) 3. Witam serdecznie nowych Obserwatorów :)

And to say goodbye -  there's still a small giveaway going on on Tutinella, so feel free to join us :)


13/06/2012

132. Giveaway u Shape-Moth / Giveaway @ ShapeMoth

Nie wiem czy wiecie, ale jednym z moich ulubionych blogów jest Shape-Moth. Nie dość, ze oglądam tam zawsze piękne rzeczy, to jeszcze wyprodukowane przez swoją imienniczkę :) Teraz na blogu trwa rozdawajka dla bloggerów, związana z otwarciem nowej strony sklepu Patchwork Oase. Po szczegóły zapraszam do lektury tutaj. Zdaję sobie sprawę z tego, że konkurencja będzie wielka, ale jest 10 nagród do rozlosowania :) Do boju! Mamy czas do 07 lipca.

(the picture above taken from Shape Moth blog)

In case you have not noticed in my blog's side bar the list of my favorite blogs, one of them is Shape-Moth. And the rumour has it, that there's a great giveaway going on there :) Open to all bloggers, until 07 July. The giveaway is kind of a celebration of a newly open page of Patchwork Oase shop. To enter, you have to own a blog and send an e-mail to Joanna, the girl who runs Shape-Moth blog. If you want to join, there's more info here. There are 10 prospective winners :) Good luck! I know I'll need it.

11/06/2012

131. Upierdliwość / PITA

Staram się ostatnio narzucać na siebie szwalniczą dyscyplinę :) Coraz więcej czasu poświęcam na odmierzanie tkanin i prawidłowe, upierdliwe do bólu precyzyjne ich cięcie. I przyszpilanie. I wiecie co, widać efekty :) Zachęcona tutorialem z tego bloga, uszyłam trzy identyczne bloki patchworkowe jednego wieczoru. Zaczęłam od przewspaniałego połączenia turkus i czerwień. Pierwszy blok oczywiście okazał się mieć krzywy wiatraczek. Winowajca poniżej:

Lately, I've been working on my vices ;) I try to work on my cutting/measuring/pinning fabric skills. They are not always precise, as I'm sometimes so excited to start a new project, that I make silly mistakes when cutting fabrics. So in the end, I end up with something that although made of nice fabrics, is rather sh&*^***. I decided I have to focus of accuracy and I became a royal PITA at my cutting table. As I really liked this block the first time I saw it, I decided to make three in one evening. The first one will show you that the pinwheel is terribly crooked:


Drugi, choć daleki od ideału, wyszedł już lepiej. The second block, though far from being perfect, was slightly better.


 Trzeci, choć z niezbyt szalonych materiałów, wyszedł zdecydowanie najlepiej.

The third one, although from my least favourite fabrics out of these three blocks, was the most accurate.


I jeszcze raz wszystkie trzy razem. / And once again, all three blocks together:

Praktyka czyni mistrza, zrobie jeszcze jakieś 20 i będe z siebie zadowolona :)

Practice makes perfect. I just have to make 20 more and maybe I'll be happy with their look.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...