Showing posts with label clothing. Show all posts
Showing posts with label clothing. Show all posts

20/04/2013

201. Monkey Business

 

Ostatnio przełamałam strach w szyciu dzianin. Naprzeklinałam się nad maszyną niemało, a to dlatego, że w miarę szycia uczyłam się jaką igłę dobrać, jak poradzić sobie z za cienką dzianiną, i po raz kolejny doceniłam wartość porządnych jakościowo nici. No i nauczyłam się obsługiwać podwójną igłę. Po raz kolejny używałam wszelakich tutków na YouTube, bo te w instrukcji do maszyny można o kant wiadomo czego rozbić. Były napisane tak, że równie dobrze producent mógł pominąć swoje wyjaśnienia i zaoszczędzić tym samym na druku :] No ale ale, rzecz najważniejsza - uszyłam trzy! zestawy piżam dla rodzinnych Smarków. 


20/06/2012

134. Dress A Girl Around The World

Podejrzewam, że część z was już słyszała o akcji szycia sukienek na akcję wspomnianą w dzisiejszym tytule. Wiele dziewczyn z blogów wyświetlanych w moim bocznym pasku, po samej prawicy, dołączyło do szycia tzw 'pillowcase dresses'. Niestety, okazało się, że ze względów biurokratycznych, akcja na dzień dzisiejszy nie może być kontynuowana w Polsce. Ja uszyłam dwie kiecuszki, jedna na szkraba w wieku 2 lat, drugą na 5-latkę. 

Zrobiło mi się strasznie przykro, że sukienki nie powędrują jednak do potrzebujących dziewczynek. Dziewczyny, może tak zbierzemy wszystko co uszyłyśmy same do tej pory i wyślemy jednak zbiorczą paczkę do Stanów, bezpośrednio do siedziby, dzieląc koszty przesyłki? Nie wiem jak to wygląda ze strony formalnej, ale bardzo chciałabym wspomóc tą akcję. Może skontaktujmy się wszystkie mailowo, w kupie siła! ;) Jeśli będzie nas dużo, koszty będą groszowe...



Dress A Girl Around The World action, although quite popular abroad, was never advertised in Poland. And just when it was to start here, we got news that because of red tape, we cannot do it (at least for the time being) in our beautiful country. It made me really sad, as I made two dresses already...

17/06/2012

133. Tunika / A Tunic

Postanowiłam po raz kolejny rzucić się na coś 'nowego'. Przekartkowałam 'Burda - Moda dla Dzieci' numer 1/2012 i wybrałam model, który wydawał mi się w miarę prosty. Jako, że w szyciu ciuchów nie mam wprawy, i podchodzę do tego z wielkim dystansem do samej siebie, nie oczekiwałam żadnych piorunujących efektów. Ale chciałabym obdarować czasem moje bratanice i siostrzenicę czymś innym, bo niedługo skończą mi się pomysły na poduchy, maskotki, torebki itp. Wybrałam więc model 630.


Yet again I decided to step out of my comfort zone. I browsed through 'Burda' sewing for kids, number 1/2012 (Polish edition) and I decided to try a pattern that seemed relatively easy. As I have almost none experience in sewing clothes, I sweated a lot! I didn't expect breathtaking results, I just wanted to be finally able to sew something else, not only bags, pillows or toys for my three(!) nieces. So I started my adventure with model 630 - a simple tunic.

front

Wykorzystałam do tego resztki materiału w matrioszki, tego od mojej wielgachnej torby, która wiernie mi służy :) W Burdzie jest też wzór na gaciochy w falbanki do kompletu, które też będe próbowała uszyć. Prędzej czy później, muszę się zmobilizować. Bardzo się ciesze, że postanowiłam wypróbować sił przy ciuszku - wiem już teraz co to są paski odszycia i jak przyszywa się karczek do całej reszty. Całkiem to fascynujące!

To make this tunic I used the same fabric I used to make my reversible shopper bag. That issue of Burda also gives a pattern for ruffled matching panties which I think I will sew as well. Hm, at some point at least. I am really happy I was motivated enough to devote some time to make it. I learned new techniques and I find this new chapter in my sewing hobby path quite fascinating ;)

tył / back

Na sam koniec kilka ogłoszeń parafialnych: 1. Nadal trwa candy, zapraszam serdecznie wszystkich do zabawy. 2. Jakiś czas temu odezwała się do mnie mailowo przesympatyczna czytelniczka bloga, niestety obawiam się, że zapomniałam odpowiedzieć na jej ostatniego maila. Jeśli czytasz tego posta, chodzi o to jaką torebkę chciałaś spróbować sobie uszyć :) Nie mogę w całej skrzynce mailowej znaleźć naszej korespondencji - proszę odezwij się jeśli jesteś jeszcze zainteresowana i nie zdążyłaś się obrazić za brak odpowiedzi :) 3. Witam serdecznie nowych Obserwatorów :)

And to say goodbye -  there's still a small giveaway going on on Tutinella, so feel free to join us :)


07/04/2012

112. Chcę Być Księżniczką / I Wanna Be a Princess

Chyba takimi słowami uraczyła mnie koleżanka, opowiadając o pomyśle na swoją urodzinową spódniczkę :) Ale ja i spódniczki? Niby w zamyśle, wydaje się to łatwe, ale stresik i obawa przed niewiadomym był! Doskonale zdaję sobie sprawę, że finalny twór jest daleki od ideału, ale pierwsze koty za płoty! Kolejne będzie się już szyło łatwiej.


Spódniczka jest z 5 warstw: 3 z nich to szyfon, kolejne to zwykły materiał podszewkowy i dodatkowo 'naddające się' różowe, połyskliwe coś z warstwą sztywnego tiulu, do dodania objętości. To różowe coś trudno mi sklasyfikować, bo od jakichś dobrych 15 lat było w zbiorach po mojej babci. No nie dość, że szyte na czuja, to jeszcze vintage :P


Marta wczuła się w rolę modelki na skrzyni do przechowywania 'kultowych t-shirts' mojego dziadygi. Oraz na naszym malowniczym balkonie, który pomieści dywanik dla kota i złożoną suszarkę do bielizny :P Część zdjęć nie nadawała się do publikacji. Pozdrawiamy sąsiadów! Pewnie bawili się jeszcze bardziej niż my :)

 I think, or am pretty convinced that these were the words a colleague of mine said when she revealed her plans to own a birthday skirt. But Yours Truly and sewing skirts? I was sceptical, I admit, but only because I was afraid I'm not gonna make it. I feel comfortable sewing accessories etc, but I wasn't sure if I was ready for clothing yet. But now, I think I made the right decision! The next ones are gonna be much easier. 

The skirt has 5 layers: 3 of them  are chiffon, 1 is a simple lining and one is 'something pink and stretchy' with pink tulle. This 'pink and stretchy' fabric is hard to classify, because it's been in my stash for ages - I got as a part of my grandmother's 'inheritance'. And now I finally had a chance to use it. I hope my grandma would be proud :) Not only does the skirt look girly, but also it has vintage elements! 


Marta was really into modelling on our furniture, and on our micro-balcony. Some of the pictures simply weren't appropriate to be published here, but I bet our neighbours had a good time watching us :)

19/03/2012

104. Pimp up my tunic

"Weź sobie tą tunikę potnij na materiał, może Ci się przyda". No ale jak? Przecież oprócz tej plamy, która nie da się sprać nawet po kilku próbach, wygląda OK. No to postaram się coś z niej zrobić! Więc ciotka Asia wzięła kolorowe guziki, kawałek turkusowej tkaniny i jakieś 25 cm tasiemki. I udało się wyczarować takie coś:


 

Całkiem jestem z tego zadowolona. Mojej 4 letniej siostrzenicy też powinno się spodobać!


"Just take this tunic; cut it to pieces, maybe you'll use the white fabric". But how come? Apart from the nasty stain that my sister couldn't get rid off, it looked perfectly fine! So me, Auntie Joanna took pink buttons, a piece of aqua fabric and a nice ribbon. And I managed to make a brand new tunic. 

Before:
 And after:

And I'm pretty pleased with how it looks right now. A perfect tunic for a 4 year old!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...