Showing posts with label dom. Show all posts
Showing posts with label dom. Show all posts

24/04/2012

119. Pomarańcze w Popiele / Oranges in Ashes

Szaleje ostatnio z produkcją poduszek, ale mam w tym swój plan. A tak na serio to po prostu kombinuje co szyje mi się najwygodniej, co wygląda w miarę ciekawie, jakie kolory warto łączyć a jakie połączenia omijać szerokim łukiem. Tym razem zaryzykowałam z niecodziennym miksem pomarańcz + szarość. 


A wszystko dlatego, że nie miałam innego pomysłu na resztki pomarańczowego lnu, a jeszcze mniej weny na zużycie moich starych lnianych spodni. Pokroiłam je w ramach wiosennych porządków i od razu poczułam się największym recykling masterem na dzielni! :P Taki miks barw to nie do końca moja bajka, ale przy okazji po raz pierwszy przepikowałam robótkę 'falami', kontrastującą pomarańczową nicią. Przy okazji szycia patchworkowego frontu robiłam na bieżąco zdjęcia. Macie ochotę na tutorial?


I am going mad with sewing pillows recently, but there's a method in the madness ;) Or rather a plan to come up with the best and the most efficient way  for me to sew something nice, comfortable, and interesting for home. Somewhere along the way I also learn what combinations of colors should be avoided. The mix of orange and grey isn't really my pair of shoes, but I wanted to use orang linen scraps I had and my old linen trousers. 


See, I am sooo eco! And this pillow is a living example that quilting isn't that difficult - that was my first attempt to make these quilted waves - is there any official name for it? Anyhow, it was easy!


22/04/2012

118. Błękit+Biel+Czerń / Aqua Blue+White+Black

W Piątek na FB obiecałam wrzucenie kolejnej skończonej poduszki, która już trafiła na kanapę w pokoju! Póki co, jest pilnowana przez Gizma, który zasnął przy niej kilka godzin temu :) 


I tym razem użyłam do panelu głównego materiałów, których nie miałam w dużych ilościach. Bardzo podoba mi się tkanina w gazetowy druk i ta w kamee, więc po raz kolejny zrobiłam coś z ulubionych materiałów dla siebie. Pomyślałam sobie, że fajnym kontrastem będzie zrobienie czarnej lamówki, to i obszyłam nią poszewkę. Front oczywiście wcześniej przepikowałam. No i tyle :)


This Friday I promised on FB to show you guys the second pillow I made for myself. And yet again, I used fabrics I really liked. Liked and not like, because now I have almost nothing left from these two patterns. I'll use scraps for some chaotic patchwork block, it would be a blasphemy to throw them away!


So this time I decided to pair newspaper/retro patterns with aqua blue. To finish the pillow, I made black binding tape and I think it looks pretty nice. The front's been quilted and that's it. Yet another pillow to our living room!

09/04/2012

113. Odpicowałam Kawał Historii / I Pimped Up My Family's Heritage ;)

Mój dziadek należał do złotych rączek i rewelacyjnie gotował! Chłop na medal! Jakoś tak się złożyło, że kilka lat temu przez zupełny przypadek weszłam w posiadanie deski do prasowania, którą dziadek sam zmajstrował w czasach kryzysu. Już wtedy była w opłakanym stanie, ale dopiero niedawno zaczęło mnie to denerwować. 


Najpierw wzięłam się za rozbrojenie deski na części składowe. Odkręciłam trzymadełko na żelazko, zdarłam z niej materiał wierzchni (cały poklejony), odczepiłam boczną taśmę i pozbyłam się filcu, który służył jako wyściółka. Później pogmerałam w kartonach i znalazłam:

1. kwiatowy materiał od mojej sis
2. lamówkę biało-cytrynową od matuli
3. starą tkaninę kupioną za grosze na Allegro
4. kawałek grubej wełny + dużą agrafkę
5. resztkę ociepliny - pozostałość po moim projekcie quiltowym, który ciągle czeka na dokończenie


Tak uzbrojona, rozłożyłam wszystko (groszowy materiał z Allegro, ocieplinę i 'kwiatowy zawrót głowy') na podłodze, rzuciłam na to deskę i zaczęłam rysować i ciąć, wg instrukcji znalezionych na Instructables. 


Efekt został zaakceptowany przez Gizma :) Moi Drodzy, nadałam nowe życie dziadkowej desce, teraz już na 100% się jej nie pozbędę :)


My grandpa was an ultimate hero, he was able to mend anything at home, he could make or construct thousands of things and he was a great cook! It was sheer coincidence that somehow I put my hands on an old ironing board that he made for my grandma, when the times were really bad. I've had it for years now, but only recently it started getting on my nerves. It has not been renovated for years, and it simply needed a new cover. So I got rid of the metal holder for the iron, threw away the cover which was all in nasty stains etc, and disassembled the rest of the top. Then, I found:

1. a flowery fabric from my sister
2. a nice lemon-white bias binding tape from my mother
3. an old cheap fabric bought online
4. thick yarn
5. batting I use for quilting projects


Being armed in these items, I found a neat 'how to' article on Instructables. The final project was accepted by Gizmo :) And I gave a totally new look to my grandpa's ironing board, kinda cool IMHO!


I won't get rid of it, not in a million years!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...