07/04/2018

238. Do zobaczenia! See you again!

Blog nie jest już aktywny, ale pozostawiam go online, ze względu na tutoriale i sentyment :) Może kiedyś tu powrócę, nie mówię nie! Nadal szyję, ale nie w takim ilościach jak kilka lat temu. Zawsze możecie się ze mną skontaktować poprzez maila, lub znaleźć mnie przez konto na flickr. Dziękuje wam za wszystkie komentarze i maile - to była niesamowita przygoda!



This blog is no longer active, but I decided to keep it online, mainly for those few tutorials I prepared for you, and because it is amazing to see my sewing journey. I am still sewing, but not as much as I used to - I am not saying I won't be back - you never know, but for now it is only fair I let you know what's happening :) You can always contact me via my email or find my on my flickr account!

31/03/2016

237. Craftsy Month - Guest Post

Hello Lovely People!

Just a quick post to let you guys know that my review on Craftsy class was published today on Sew Sweetness blog - click here to get there, check the bag, and maybe to read a few hints you will find helpful!



Thank you!

27/03/2016

236. Noodlehead - Super Tote (London Map)

(English version starts in the middle of this post)

Co zrobić z tkaniną, która się kończy, bardzo ją lubicie, ale nie macie pomysłu na jej wykorzystanie? Propozycja - uszyć torbę dla kogoś, kto doceni wysiłek i dosztukować brakujące fragmenty z materiału który kolorystycznie pasuje do ogólnego konceptu. Tak więc powstała torba w mapę Londynu, z Ikeowskimi bokami i wiosenną podszewką. 


Torba to wzór Super Tote od Noodlehead. Jest to w sumie druga torbą, którą uszyłam z tego wzoru, ale pierwsza poszła w świat wieki temi, zanim zdążyłam zrobić zdjęcia. Ta powędruje do teściowej przy najlbliższym spotkaniu :)




What would you do with fabric that you really like, but do not have enough of it for the whole bag? I opted for piecing sides with Ikea fabric, making sure it sits well with overall colours in the project, and added a bit of Spring feel inside. Flowery vibe should be to my partner's mother :)


I used Super Tote pattern by Noodlehead; it is actually my 2nd Super Tote, but the first one left my hands before I managed to take some pictures. Voila! Here it is in its full glory.


13/02/2016

235. Baby i Czachy / Matryoshkas and Skulls

(English version starts in the middle of this post)

Ostatnio udało mi się skończyć kilka drobniejszych projektów, więc pokażę dzisiaj dwa z nich. 

Pierwszym jest długa kosmetyczka w matrioszki - starałam się uszyć kilka rzeczy z resztek tkanin, które były za małe na jakieś większe torby czy organizery, a żal mi było ich na przyszłościowe patchworki. Tym samym pozbyłam się już tego wzorku w matrioszki, co smuci me serce i duszę! Za każdym razem kiedy mam uszyć coś z tkanin w babuchy, zastanawiam się czy aby faktycznie to dobry wybór? Nic już na to nie poradzę, najchętniej nigdy bym tych tkanin nie ruszała, ale oglądała za gablotą jak w muzeum! 


Ale ale - odnośnie kosmetyczki - główne części przepikowałam w diament, dorobiłam szerokie boki i wszystko obszyłam kropeczkową lamówką. Zamek był doszyty do głównych brzegów kosmetyczki i obszyty tą samą lamówką. Do ozdoby dodałam turkusową tasiemkę i ceramiczną matrioszkę. 



Drugą rzeczą jest podróżny futerał na pędzle do makijażu. Na jego uszycie wystarczyła jedna tłusta ćwiartka, kawałek ceraty w grochy, czarna tasiemka i czerwona lamówka. Jestem z tego futerału całkiem zadowolona, i na pewno uszyję więcej, bo tłustych ćwiatek mi się nazbierało. A wzór był podpatrzony z Sew4Home.



Teraz mam rozkrojone dwie torby i super plany na Marzec, muszę więc pędzić do maszyny!

Recently I've had a chance to finish few smaller projects, so today I will show you two of them.

The first one is a longish cosmetic bag in matryoshka dolls and pink polka dot fabrics. I made it using fabric remnants that I did not want to sacrifice for patchwork yet, but they were not big enough for organisers or bags. Therefore, I no longer have this lovely fabric in my stash, which makes me sad. Add to that Belfast rainy weather and strong winds, and you have an image of depressed Joanna ;) I just adore matryoshkas so much!


I quilted main part of the bag in diamond shapes, and used a lot of bias binding, which was also used to attach zipper. As you see, I also added turquoise ribbon and ceramic doll bead to use as a zipper pull. 


The second project I finished is my first makeup brush roll-up bag. I used pattern presented on Sew4Home site, which I wanted to try for ages. You just need one FQ to make it, and some oilcloth, ribbon and bias binding. It was very easy to make, and I think it looks pretty decent!




Now I better get back to my two bags in progress! See you soon!

31/01/2016

234. Hello Again!

Znów zapadłam się pod ziemię na długie miesiące :) Nie zamierzam składać obietnic, że wrócę na regularne posty, ale po kilku tygodniach bicia się z myślami czy zamknąć bloga na amen, postanowiłam dać sobię jeszcze jedną szansę. Postaram się postować raz na miesiąc. Plan nie jest zbyt ambitny, ale przynajmniej wykonalny. 

Staram się ostatnio oraniczać zakupy tkaninowe, projekty do szycia wybieram bardzo rozważnie, i zaczynam wykorzystywać tkaniny, które leżały w kolekcji od lat. Przez ostatnie miesiące szyłam raczej drobnice, nie mam nawet wielu zdjęć, ale w zeszycie mam rozpiske konkretnych projektów na najbliższe tyodnie, więc zdjęcia będę robić na bieżąco. Dzisiaj tylko na szybko pokazuję torebeczkę wg wzoru jednej z moich ulubienic, czyli Michelle Patterns. Wzór nie jest już dostępny w regularnej sprzedaży. Torebeczka powędrowała do mamy mojej szefowej, jako urodzinowy kilka miesięcy temu. 

Ku motywacji, zapisałam się do klubu 'Bag of the Month Club' prowadzonego przez Sarę z bloga Sew Sweetness. Co miesiąc zamierzam szyć minimum jedną nową torbę!

Widzimy się w lutym! :)



So I disappeared from the face of earth again :) I am not going to make promises that I will be posting here very regularly, but I aim at monthly updates. I know it is now overly ambitious, but at least doable for me, with regular job, afternoon classes and life ;) I've been contemplating for the last few weeks if I should permanently shut the blog down, but I will give it one more chance. As motivation, I subscribed to the Bag of the Month Club, and I hope this will be one of the thing that will keep my blog going!

As I've been saving on new fabric purchases recently, I have not been making any new purchases, and I started using patterns that have been in my collections for years. This birdie bag was made using one of Michelle's Patterns, which is no longer available, and it was one of 'retired' patterns. As with all patterns from Michelle, it was easy to follow, and really pleasant to work with, The bag was ordered by my boss, and went to her mother as a birthday gift.

See you guys in February!

28/06/2015

233. Letnie słodkości / Summer sweetness

(English version starts in the middle of the post)

Jako że mamy sezon na truskawki, i rozpoczęłam dzień gigantyczną szklanką truskawkowego koktajlu, pokażę wam dwie owocowe kosmetyczki, plus torbę w słodkości. 

Kosmetyczki były szyte wg instruckji z mojego tutorialu, ale zmieniłam wielkość tkanin - każda uszyta jest z prostokątku ok 32cm x 24 cm. Długa kosmetyczka miała zamek wszyty na długim boku tkanin, mniejsza oczywiście ma zamek umiejscowiony na 24cm boku. 


14/06/2015

232. Mommy Bag V2.0

(English version starts in the middle of the post)

Hej wszystkim! Dzisiaj chciałam na szybko pokazać moje drugie podejście do torby, którą szyłam według wzoru Ekateriny. Tym razem szyłam z dość grubej tkaniny BLÅVINGE (Ikea). 


09/04/2015

231. Szmeterlingi / Schmetterlings

(English version starts in the middle of the post)

Język niemiecki jest piękny. Bez niego, nie znałabym tak cudnego słowa jak szmeterling :) Jako że od kilku dni gości u nas szalona pogoda - 15 stopni to dzienne minimum, każdy ma w sercu wiosnę! A jak wiosna i ciepła pogoda, to wiadomo, szmeterlingi jak najbardziej wpisują się w tematykę, prawda? Prezentuję więc motylastą torbę na laptopa. 


30/03/2015

230. Nowe Szmatki / New Fabrics

Nigdy nie lubiłam spędzać czasu na zakupach. Ludzie w sklepach mnie denerwują, wiecznie się pchają i majtają siatami po nogach. Z 30 na karku, bardziej doceniam domowe zacisze niż ścisk w źle wentylowanych sklepach, gdzie czuć woń wełnianej, zmokniętej skarpety. Dlatego na zakupy chodzę uzbrojona w słuchawki i społeczeństwu mówię nie! Czasami jednak zdarzy mi się odstępstwo od normy - z reguły kiedy kupuję nowe tkaniny! Większość z tych cudeniek kupiłam online, ale kilka wyłapałam w lokalnych sklepach. Stwierdziłam, że koniecznie muszę się nimi z wami podzielić!


Ten stosik przyszedł pocztą. Skusiłam się na Tulę Pink, RJR Fabrics, Timeless Treasures, Windham Fabrics.

21/03/2015

229. Paper Piecing - Espresso Mug

(English version starts in the middle of the post)

Już dawno nie robiłam żadnych bloków metodą PP. Zapomniałam jak można się przy tym relaksować i irytować w tym samym czasie :) A przypomniałam sobie o tym robiąc przegląd książek o tematyce szyciowej, które można by kupić - wpadł mi w oko egzemplarz o blokach PP właśnie - The Paper-Pieced Home. Książka napisana została przez autorkę bloga SewTakeAHike. Oryginalna cena troszkę mnie odstraszała, ale udało mi się odkryć egzemplarz za około 50% ceny - kocham to! 


Książka przyszła w tym tygodniu, i już była w użytku!

16/03/2015

228. Zakładki / Pleats

(English version starts in the middle of the post)

Dziś będzie krótko i na temat! Już dwa lata z kawałkiem mieszkam w Belfaście. Jednym z pierwszych odwiedzonych sklepów był oczywiście ten z tkaninami - niestety/stety musiałam tylko przejść na drugą stronę ulicy i już mogłam tracić pieniądze na materiały!


09/03/2015

227. Resztki / Scraps

(English version starts in the middle of the post)

Pięć lat temu (!) kupiłam całą siatkę tkanin w Berlinie. Nadal mam wiele z nich, ale kilka wzorów miałam w bardzo małych kawałkach. Postanowiłam, że nadszedł czas na ogarnięcie się i wykorzystanie tych kawalindków na jakieś sensowne uszytki. Dlatego przygotowałam dwie kosmetyczki, uszyte wg pomysłu z książki 'Patchwork Please'


Pominęłam jednak jeden krok - użycie patchworku na panelach głównych. Nie chciałam po prostu ciąć tkanin na kawałki, które kompletnie nie oddawałyby całego uroku tych zwierząt i retro babek! 


Pierwsza kosmetyczka z patchworkiem była pokazana w tym poście. W środku tych nowych użyłam tkanin w kropeczki - czerwonej dla retro kobit i fiołkowej dla zwierząt. 



Ostatnio pokazuję mniejsze projekty, ale jest ku temu bardzo sensowna przyczyna - systematycznie odgruzowuje swój regał z tkaninami, więc staram się ograniczać cięcie tkanin, które mam w kawałkach od pół metra +. Jak tylko z tym skończę, mam dwa zamówienia na torby, i po nich zamierzam skończyć patchwork, który zaczęłam szyć jeszcze w Polsce! Tak, leży to od przeszło dwóch lat, przejechało setki kilometrów i tylko zabiera miejsce, więc muszę się ogarnąć!

Five years ago (that is not a joke) I bough a bag full of fabrics in Berlin. I cannot even start to explain how difficult it was to use any of these in my projects - it was my first purchase of nice/designer fabrics, and they were extremely expensive - if you think about Polish wages. But I've been using them occasionally over these last few years. Some of them are now a distant memory, or I am just left with scraps. This is why I decided to use two prints recently to make two box pouches. I used instructions from 'Patchwork Please' book, but because I wanted to keep prints in their full glory, so I did not cut them into HST, as I did here. I used polka dot fabrics for lining. 


The reason why I am showing quite small projects now is that I am trying to get rid of all random pieces of fabric and scraps - I am trying to keep all fabrics that I have in 0.5m + length, and not to cut them. As soon as I am done with that, I will have more space for new prints :) Which unfortunately (or fortunately) means there will be still a couple of smaller projects in new posts - but it is all planned, and I am just trying to follow my New Year plan to be better organised!



03/03/2015

226. Torebeczka w Pepitkę / Houndstooth Clutch

(English version starts in the middle of the post)

Dwa lata temu (!) zrobiłam pierwsze podejście do wzoru 'High Tea' ze sklepu Charlie's Aunt. W poprzedni weekend postanowiłam się z nim przeprosić, tym razem wykorzystując klasyczną tkaninę w pepitkę. Tkanina jest wełniana, gruba i nigdy nie miałam na nią pomysłu. Stwierdziłam jednak, że akuratnie nadaje się na torebeczkę.



22/02/2015

225. Kennedy Bag + Pytanie / The Kennedy Bag + A Question

(English version starts in the middle of the post)

Moje uwielbienie do Sary z Sew Sweetness jest niezmienne. Kupiłam sobie nawet jej książkę, z której zdążyłam uszyć już dwie torby. Chciaż jednej zapomniałam trzasnąć fotki :/ Wiadomo, że obok darmowych wzorów trudno przejść obojętnie, prawda? Dlatego wykorzystałam resztki materiału z tej torby, do uszycia listonoszki Kennedy


Torba z łatwością zmieści format A4 - dla porównania książka Sary na pierwszym planie. 

19/02/2015

224. Kosmetyczka-Organizer w Kotwice

Uwielbiam morskie klimaty. Połączenie niebieskiego z białym i czerwonym, kotwice, paski, paseczki, liny, mewy, latarnie morskie, och ach! Segregowałam jakiś czas temu tkaniny, które miałam w małych kawałkach i udało mi się wyszperać resztki kotwic sprzed kilku lat. Uszyłam więc kosmetyczkę, wg wzoru znalezionego na stronie Pellon, o tutaj


Ewidentnie widzicie, że oryginalna kosmetyczka powinna mieć dłuższą klapkę - musiałam lekko ją skrócić, bo skrawki kotwic nie były aż tak długie :)

15/02/2015

223. Torba 'Mommy Bag' - wersja do pracy

Hej wszystkim!

Dzisiaj powracam na bloga z torbą, która sprawdza się już od pół roku w codziennych wędrówkach do pracy. Pojemna, leciutka i w stonowanych kolorach. Oto ona:

22/07/2014

222. Zezwierzęcenie / Animalize

Wszelkiego rodzaju zwierzątka futerkowe są najlepsze! Zaczynam się na nowo rozkręcać szyciowo, więc na pierwszy rzut poszedł nowy wzór piórnika i portfela w zwierzęce wzory. Portfela jeszcze nigdy nie szyłam, a piórnik w tym stylu miałam już dawno na oku!

Wzór na piórnik nazywa się 'śpiwór' - przyznacie, że autorka miała absolutną rację! Tutorial możecie podejrzeć na blogu Nilya. Szyje się to ustrojstwo z zamka na metry - zawsze bierze mnie istna cholera, kiedy muszę z nimi 'współpracować' ale jakoś dałam radę. No i przy okazji wykorzystałam resztkę tego cudnego materiału w różowo-czerwone kociaki.

15/01/2014

221. Kolejne Kluseczki / New Dumplings


Wiem, że nie było mnie tu wieki, ale już biłam się w klatę na Facebooku. Po prostu tak jakoś wyszło. Ale zaczynam nowy rok, mam dużo planów i zamierzam wrócić na bloga, i pisać częściej niż przez ostatnie trzy miesiące :] Nie będzie dłużyzn. Pokazuję trzy kluchowate kosmetyczki, uszyte na prezenty.

10/10/2013

220. Czy leci z nami pilot? / Airplane!

Jakiś czas temu próbowałam uszyć torbę na podróże. Taka żeby pasowała do samolotu, i żebym nie miała palpitacji serca na bramkach kontrolnych. Nie wyszło, bo zeźliłam się na zamek, który się zepsuł przy zapinaniu. Torba leży rozbebeszona w szufladzie i czeka na moje odobrażenie się :] Stwierdziłam kilka dni temu, że muszę coś uszyć na jutrzejszy lot, inaczej bede musiała jechać jak dziod z siatką z Lidla ;P Albo taką kraciastą tytką z bazaru za 5 zł, od razu poznają na lotnisku, żem ja z Polski :D 


03/10/2013

219. Purse Palooza 2013

Ten post jest częścią Purse Palooza 2013. Po więcej informacji zapraszam tutaj!

This is Polish version of my post published as a part of Purse Palooza 2013. For English version, click here. 

Emocje emocje! Oto mój uszytek na imprezę Purse Palooza 2013! Moi Drodzy, dzięki wspaniałej Sarze z bloga Sew Sweetness, mogę wam pokazać dziś torbę listonoszkę uzytą dla Antosi!



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...